6 kwietnia 2011

wielki apetyt w modzie męskiej...

... faceci w naszym kraju mogliby się dobrze ubierać, ale nie interesujecie się specjalnie modą drodzy panowie, na pewno wasza zdecydowana większość, najczęściej wynika to z uwagi na fakt iż jest to mało męskie i graniczy z jakąś zniewieściałością, na takie wytłumaczenie często można natrafić, może gdyby garnitury, płaszcze, koszule, bielizna w sklepach polskich marek nie wyglądały od kilkudziesięciu lat tak samo, a jak już pojawia się coś nowego to znów jest zbyt ekstrawaganckie albo pedalskie i polski facet tego nie założy...

no niestety dobrze nie jest, wasza znajomość producentów odzieży dla was jest znikoma, kiedyś czytałem że co trzeci Polak nie jest w stanie wymienić ani jednej nazwy marki ubrań, a reszta kojarzy Adidasa i Wólczankę, trudno jest więc czegokolwiek wymagać ale dobre i tyle chociaż oklasków nie będzie, moim zdaniem te badania były robione w jakiś wioskach albo małych miasteczkach gdzie faktycznie żadnej znanej sieciówki jak i wielkiego domu handlowego nie ma, no ale nie można generalizować bo stwierdzenie że mężczyznom nie zależy na dobrym wyglądzie jest według mnie zbyt grubą kreską nakreślonym przekłamaniem, na pewno jeśli mowa o tych z dużych metropolii, jest przecież mnóstwo mężczyzn, którzy ewoluowali już do tego, aby zabiegać dobry wygląd i nie jest to hańbą dla ich godności, na szczęście nie obowiązuje już stereotypowe myślenie na temat tego, kim powinien być mężczyzna, adaptacja ról kobiety i mężczyzny znalazła odbicie w ubiorze, ona idzie do pracy ubrana w garsonkę lub kostium, on ma prawo zostać w domu w papuciach i szlafroku i zajmować się dziećmi, a nawet chodzić w szkockiej spódniczce, jeśli mu się podoba, mówiąc prościej faceci i ich ubiory dzielą się na kilka głównych kategorii, jednak bez względu na to, jaki styl wybieracie, warto jest pozostać mu wiernym, a co więcej dbać o jakość ubrań, tak, aby to co nosicie pomagało wam, a nie przeszkadzało w budowaniu własnego wizerunku...

jakiś sweter czy spodnie to tylko kawałek materiału i nie pozwalają wam na wykazanie się jakimiś szczególnymi zdolnościami będąc ich właścicielami, takie oto przekonanie jest zakorzenione w świadomości mężczyzn po dziś dzień, ale zobaczcie jak nie raz podniecacie się i licytujecie we własnym gronie na zegarki, które też są przecież elementem mody, zegarek wydaje wam się trudny do zrobienia, no i trzeba trochę pogłówkować, by znać jego wszystkie funkcje, żeby osiągnąć pełnię sukcesu i wpoić mężczyznom kontrolowanie mody, szczególnie polskiej, firmy odzieżowe powinny podkreślić takie właściwości jak wzornictwo, jakość konstrukcji czy doświadczenie i wyrobić swojego rodzaju snobizm na tym punkcie, cudów jednak nie ma, dopóki sami producenci nie zajmą się modą męską, nie ma mowy o zainteresowaniu nią szarego Jana Kowalskiego...

zastój?? nie, to nawet nie jest zastój w modzie męskiej, ponieważ nie było jeszcze rozkwitu według mnie, producenci jakby sami są zawstydzeni, że oferują na wieszakach wciąż te same, bure i często przestarzałe rzeczy, to takie kalkowanie, a ważna jest estetyczna podszewka, dbałość o detale, kolor, wzory i gramatury to hasła zagadki...

i tak odpowiedzialność za polską modę męską się rozmywa, panowie rzekomo nie chcą się stroić, więc firmom nie chce się projektować, marki się nie reklamują, bo w zasadzie nie mają czego reklamować a jak już coś jest to dla mnie tego za mało, to taki dodatek w wielu firmach do oferty najczęściej i najszerzej proponowanej panią, może jednak coś jeszcze da się z tym zrobić? jak wyselekcjonować surowce, cóż oto kilka moich porad, jak zastąpić niekończącą się listę złych połączeń kilkoma nieskomplikowanymi i niezawodnymi kombinacjami...

1/ tweedowa marynarka w kurzą lub kogucią stopkę, sztruksowe spodnie, kaszmirowy golf, buty derby

2/ tweedowa marynarka w jodełkę, spodnie z szarej flaneli, koszula z bawełny oxford, buty wiedenki sznurowane na dwie dziurki, z dziurkowanym noskiem

3/ skórzana kurtka lub bluza, spodnie z wełny ze stretchem, diagonalu, sztruksu lub flaneli bądź dżinsy, mokasyny lub botki

4/ blezer z granatowej gabardyny, szare flanelowe spodnie, popelinowa koszula, buty wiedenki z klamerką

5/ lniana marynarka i spodnie, popelinowa koszula lub bawełniany t-shirt, buty bucks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz